fbpx
Brązowy drewniany młoteczek sędziego

Status prawny marihuany w Polsce

Status prawny marihuany w Polsce jest dynamiczny i zmieniał się przez lata – od całkowitego zakazu, aż do 1 listopada roku 2017, kiedy to weszły w życie przepisy umożliwiające sprzedaż leków na bazie konopi w aptekach. Preparaty z marihuany są dostępne wyłącznie na receptę, a medyczna marihuana jest importowana z zagranicy.

Jak to było/nie było z marihuaną za Gierka

Historia legalizacji marihuany w Polsce jest stosunkowo krótka, choćby z tego względu, że władze PRL-u nie chciały dopuścić tematu do debaty publicznej, argumentując, że konopiami interesuje się wyłącznie kapitalistyczny Zachód. Prawda była oczywiście inna.

W latach 80. popyt na marihuanę gwałtownie wzrósł i import detaliczny został zastąpiony rodzimą hodowlą.

Nasiona ściągano głównie z Holandii, rośliny hodowano też z samosiejek występujących u nas naturalnie. Już 13 stycznia 1985 roku weszła w życie pierwsza w Polsce ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii bez penalizacji posiadania.

Szaruga i nijakość lat 80., sprzyjały zapotrzebowaniu na marihuanę, w książce „Historia pijaństwa w czasach PRL” Andrzej Stasiuk pisał:

„Wszyscy palili coraz więcej marihuany i wspominali czarną noc stanu wojennego jako jedną nieustającą balangę.”

Czarno białe zdjęcia polskiej ulicy z czasów Gierka
Polskiej ulica z czasów Gierka

Szklana pogoda trwa

Przemiany systemowe lat 90. pociągnęły za sobą konsekwencje prawne w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii i tak, już 24 kwietnia 1997 roku uchwalono nową ustawę.

Pojawił się w niej zapis o zakazie posiadania substancji kontrolowanych, z wyjątkiem niewielkich ilości przeznaczonych na własny użytek.

Już trzy lata później, w październiku 2000 roku zapis o legalnym posiadaniu substancji na własny użytek został wykreślony z kolejnej wersji ustawy.

W 2011 roku polski Sejm przyjął nowelizację Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, w której znalazły się zapisy mówiące, że prokurator może umorzyć postępowanie wobec podejrzanego, który posiadał przy sobie nieduże ilości nielegalnych substancji psychoaktywnych na własny użytek.

Wcześniejsza wersja ustawy pozwalała skazać podejrzanego na karę do trzech lat więzienia za posiadanie nawet najmniejszej ilości narkotyków.

– Chodziło o oddzielenie przestępców od ludzi, którzy incydentalnie sięgnęli po narkotyk albo biorą go, ponieważ są uzależnieni. I to się udaje.

Z wdrażaniem nowych przepisów nie jest źle – mówił Piotr Jabłoński, dyrektor Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii w 2014 roku.

Polska – tu wszystko jest jakby bardziej skomplikowane

Należy pamiętać, że zapis ten nie znajdował powszechnego zastosowania i wyroki w sprawie posiadania niewielkich ilości bywały bardzo różne, a dodatkowo, na mocy ustawy prokuratura miała obowiązek pozyskać informacje na temat uzależnień podejrzanego.

W praktyce zapis o możliwości posiadania „niewielkiej ilości narkotyku” budził wiele kontrowersji. Polska Sieć Polityki Narkotykowej zaproponowała prokuratorom uściślenie tego pojęcia. Prokuratura Generalna nie odpowiedziała na wniosek złożony przez PSPN.

Wiadomo jednak, że że pracownik naukowy UJ, zatrudniony w Katedrze Kryminologii zaproponował własne sprecyzowanie pojęcia „nieznacznej ilości narkotyku”.

Dla marihuany byłoby to 10 g suchej masy. Oczywiście, pojawiły się kolejne problemy. Kontrowersyjna była też zmiana definicji marihuany.

Według nowego prawa z 2015 roku, narkotykiem jest „każda naziemna część rośliny konopi (pojedyncza lub w mieszaninie), z wyłączeniem nasion”.

Jednocześnie za substancję psychoaktywną uważa się tylko susz z powyżej 0,20% THC. W praktyce oznacza to, że Polska jako jedyny kraj na świecie karze za łodygi konopi.

Statuetka Temidy ze złota
Statuetka Temidy ze złota

Legalnie znaczy normalnie?

Od 17 stycznia 2019 medyczną marihuanę można legalnie kupić w aptekach. Ale, jak to u nas bywa – legalnie nie zawsze oznacza normalnie.

Medyczną marihuanę można kupić wyłącznie na podstawie wypisanej przez lekarza recepty.

Po pokazaniu recepty w aptece, jej pracownik informuje hurtownię o zapotrzebowaniu na roślinę i zamawia wskazaną przez lekarza ilość.
Medyczna marihuana zawiera:

  • ok. 19% THC
  • poniżej 1% CBD

i kosztuje około 65 zł za 1 gram. Jak dotychczas, zezwolenie na obrót medyczną marihuaną w naszym kraju uzyskała od Urzędu Rejestracji Produktów Medycznych spółka Spectrum Cannabis z Kanady.

To wielki krok w całym procesie udostępniania medycznej marihuany przewlekle chorym, ale należy pamiętać, że jesteśmy wciąż na początku tej długiej drogi.

Scroll to top